Inspiracją do napisania tego wpisu był odcinek jednego z podcastów o długowieczności, gdzie rozmowa z gościem podcastu – dietetyczką, koncentrowała się wokół takich zagadnień jak: co warto jeść (a czego lepiej unikać), ile kalorii spożywać i o jakich porach dnia sięgać po posiłki. Wszystko to prawda, ale… Dla odbiorcy może to wyglądać jako kolejne poświęcenie się dla dobrego życia w przyszłości. A tu nie chodzi o zmianę nawyków żywieniowych, ani nawet nawyków życia codziennego (zob. także wpis https://adammarianski.pl/dlugowiecznosc/szybka-satysfakcja-versus-odlegle-konsekwencje-jak-zbudowac-swoj-dobrostan ). 

Dobra energia wynika z naszej tożsamości - człowieka świadomego i pragnącego długiego życia w zdrowiu. To właśnie z tej tożsamości rodzą się nasze nawyki. Dlatego rozmawianie, planowanie, rozpisywanie na poszczególne dni naszej diety to podstawowy błąd, który skutkuje jego szybką ulotnością. 

 

Czym jest dobra energia dla długowieczności? 

Wiele osób, próbując odpowiedzieć na pytanie, co wpływa na długie i pełne zdrowia życie, skupia się głównie na diecie. To naturalne – pożywienie i sposób odżywiania są ważne. Ale czy na pewno najważniejsze? A może powinniśmy spojrzeć szerzej, bo klucz tkwi w czymś innym – w energii, którą emanujemy? 

 

Dlaczego nie rozmawiajmy tylko o diecie? 

Dieta to jedno, ale to nie wszystko. Zajmowanie się wyłącznie tym, co jemy, to jak skupienie się na jednym płomieniu w kominku, podczas gdy wokół szaleje wiatr. W rzeczywistości to energia, którą nosimy w sobie, ma ogromny wpływ na nasze życie i zdrowie, a także na to, jak długo potrafimy czuć się młodzi i pełni sił. Potrzebne jest znacznie szersze spojrzenie. Zgadzam się z powiedzeniem „tak się czujemy, jak się odżywiamy”, ale to nie wystarczy. Owszem, odżywianie jest jednym z podstawowych elementów długowieczności, pod warunkiem, że prawidłowo to rozumiemy. 

 

Co to jest ta „dobra energia”? 

Dobra energia to nie tylko fizyczna siła, choć i ona ma znaczenie. To także nasz stan emocjonalny i duchowy – odwaga, pasja, wewnętrzna harmonia, spokój ducha. To właśnie ta energia napędza nas do działania, daje moc, by stawić czoła codziennym wyzwaniom. Gdy mamy wysoki poziom pozytywnej energii, nasze ciało i umysł funkcjonują lepiej, a życie nabiera głębi i sensu. 

 

Skąd czerpać energię? 

  • Relacje i otoczenie – bliscy, ludzie, którzy nas wspierają i inspirują. 

  • Pasja i sens życia – coś, co daje radość i motywację do działania. 

  • Aktywność fizyczna – naturalny sposób na podniesienie energii i poprawę samopoczucia. 

  • Wypracowane techniki relaksacyjne – oddech, medytacja, chwile wyciszenia. 

  • Wdzięczność i optymizm – twoje wewnętrzne narzędzia do budowania pozytywnej energii. 

 

Czym jest dobra energia w kontekście odżywiania? 

Dobra energia to nie tylko odpowiednia liczba kalorii czy makroskładniki. To energiczna, odżywcza moc, którą dostarczamy sobie, by móc działać, myśleć i czuć się pełni życia. To zrównoważony, naturalny i pełen witalności "odczynnik", który sprzyja spójności naszego organizmu, poprawia naszą odporność i dodaje wigoru. Ta energia musi wynikać z naszych potrzeb, aktywności życiowej oraz lokalnych uwarunkowań. Nie możemy ślepo podążać za nowymi nawykami żywieniowymi, a już na pewno nie warto ulegać pokusie kolejnych "cudownych diet". 

 

Jak rozpoznać, co daje dobrą energię? 

  • Lekkość i równowaga – odczuwasz satysfakcję, a nie ciężkość po posiłku. Dobrze strawione jedzenie daje „czystą” energię, a nie uczucie ciężkości. 

  • Naturalność – im mniej przetworzone i bardziej naturalne produkty, tym lepiej. Świeże warzywa, owoce, zdrowe tłuszcze, pełne ziarna – to „paliwo” pełne pozytywnych wibracji. 

  • Dostosowanie do własnych potrzeb – każdy organizm jest inny. Energia z mleka krowiego może służyć jednej osobie, a innej szkodzić. Dobra energia to ta, która działa na nas dobrze, daje nam siłę i równowagę. 

  • Unikanie toksyn i ukrytych trucizn – sztuczne dodatki, konserwanty, nadmiar cukru i tłuszczów trans. One osłabiają naszą energię i pogarszają samopoczucie. 

 

Energia odżywiana – realny wpływ na długowieczność 

Petera Attity naucza, że nasza siła i witalność zaczyna się od tego, co spożywamy. Wybierajmy jedzenie, które jest jak najbardziej korzystne dla naszego ciała i ducha - takie, które nie tylko nasyca, ale też realnie odżywia od wewnątrz, podnosi poziom energii i dodaje życia. 

Zamiast skupiać się na „dopinaniu” diety niestworzonymi suplementami, warto zwrócić uwagę na jakość tego, co trafia na nasz talerz. To właśnie od tego zaczyna się nasza energia życiowa. Dlatego odpowiednio dobrana, naturalna, pełnowartościowa dieta to klucz do długiej i pełnej życia przyszłości. W większości hoteli i restauracji jesteśmy w stanie znaleźć odpowiednie dania, o ile nie mamy poważnych ograniczeń zdrowotnych. 

 

Podsumowując 

Długowieczność to nie tylko liczby i makroskładniki. To głównie harmonia energii, którą w sobie nosimy. To ona pozwala czuć się pełnym życia, cieszyć się każdą chwilą i wciąż mieć siłę do realizacji kolejnych celów. Dlatego zamiast skupiać się wyłącznie na diecie, warto zadbać o to, co daje nam pozytywną energię – relacje, pasja, spokój i wdzięczność. To one tworzą fundament długiego i spełnionego życia. 

 

Aneks – przykładowe rozkłady naszej aktywności z doborem dobrej energii. 

Nawyki poranne – klucz do energii i długowieczności 

 

Nasza energia zaczyna się od pierwszego oddechu i pierwszego napoju dnia. Oto moje ulubione poranne rytuały, które pomagają podkręcić naturalną witalność: 

  • Woda z cytryną – szklanka ciepłej wody z sokiem z cytryny to prosty, ale potężny sposób na nawodnienie, pobudzenie układu trawiennego i dostarczenie witaminy C (z nią także nie przesadzajmy – o tym w innym wpisie). Świetnie wpływa na ogólną energię i odporność. 

  • Kurkumowy eliksir – odrobina kurkumy, pieprz i odrobina tłuszczu (np. oleju kokosowego lub oliwy) w ciepłej wodzie lub mleku roślinnym. Kurkuma działa przeciwzapalnie, dodaje energii i wspiera układ odpornościowy. 

  • Zielone drink longevity – sok z cytryny, moringa, maca, chlorella, sfermentowane warzywa, kolagen i nasiona lniane to bogactwo witamin i minerałów, które odświeżają i dodają sił na cały dzień. 

Te nawyki można modyfikować w zależności od samopoczucia i potrzeb, ale ich wspólnym mianownikiem jest skupienie na naturalnych, odżywczych składnikach i nawadnianiu. 

 

Planowanie dziennego odżywiania w zależności od aktywności 

Twoja energia i sposób odżywiania muszą iść w parze z tym, co robisz. Plan żywieniowy powinien być elastyczny i dostosowany do Twojego dnia: 

Zwykły dzień – spokojny, bez dużej aktywności 

  • Śniadanie: lekkie, bogate w błonnik, np. owsianka z orzechami, nasionami i owocami albo jajka z warzywami. 

  • Obiad: pełnowartościowe białko (ryby, kurczak, roślinne źródła białka), warzywa i pełne ziarna, np. kasza, brązowy lub dziki ryż. 

  • Kolacja: lekkostrawne, np. sałatka z awokado, orzechami, oliwą i chudym mięsem lub tofu. 

  • Co pomaga?: regularne posiłki co 3-4 godziny, unikanie podjadania i przetworzonej żywności, która osłabia energię. 

Dzień z treningiem aerobowym (np. 5 godzin) 

  • Przed treningiem: lekkie, ale energetyczne – banan, marchewka, mała garść orzechów lub smoothie z owocami i zielonymi dodatkami. 

  • Podczas treningu: na bieżąco uzupełniaj elektrolity i wodę, ewentualnie napój izotoniczny lub kokosową wodę. 

  • Po treningu: od razu uzupełnij węglowodany i białko – np. koktajl proteinowy z bananem i owocami, lub pełnowartościowe śniadanie z jajkami i warzywami. 

  • Reszta dnia: bogatszy w białko i węglowodany, z naciskiem na odnowę i regenerację. 

Dzień z intensywnym treningiem oporowym (np. 1,5 godziny) 

  • Przed treningiem: odżywczy, np. jogurt naturalny z owocami, orzechami, albo lekki smoothie. 

  • Po treningu: od razu podaż białka (np. jajka, kurczak, ryby, roślinne źródła) oraz węglowodanów, które pomogą odbudować mięśnie i uzupełnić energię. 

  • Reszta dnia: pełnowartościowe, odżywcze posiłki skupione na wspieraniu regeneracji i utrzymaniu energii. 

To bardzo ogólne przykłady. Co ponadto należy spożywać, aby dostarczyć dobrą energię to już w kolejnych wpisach. Ale warto zawsze pamiętać o orzechach!